Psychologia
Współczesna wiedza na temat rynków finansowych jest bardzo rozległa. Sprowadza się jednak najczęściej do badania rynków z punktu widzenia zależności matematycznych. Jest tymczasem pewien aspekt działania rynków, który ciężko jest precyzyjnie ująć w ramy naukowe. Element ten jest też nawet często wręcz ignorowany zarówno przez profesjonalnych uczestników rynku jak i naukę zajmującą się zagadnieniami finansowymi. Elementem tym jest Psychologia.
Psychologia przejawia się na rynkach w dwojaki sposób:
1. W aspekcie "wewnętrznym"
2. W aspekcie "zewnętrznym"
W pierwszym przypadku mamy do czynienia z procesami psychologicznymi zachodzącymi w nas samych, które to znajdują się pod naszą kontrolą. Każdy inwestor podlega pewnym mechanizmom oraz ulega w określonym stopniu emocjom. Inwestowanie stwarza szansę na szybki i jak się często wydaje "łatwy" zarobek", a to wywołuje w umysłach uczestników rynku często błędne oczekiwania. W momencie gdy inwestor działa pod wpływem emocji jego szanse na sukces zbliżają się do zera. Najczęściej ulegamy następującym emocjom:
1. Chciwość - uczucie to definiujemy jako bardzo silne i często nieuzasadnione pragnienie posiadania czegoś. Oczekując dużych i szybkich zysków angażujemy zbyt duże kwoty pieniędzy lub robimy to zbyt często. Zazwyczaj uczucie to pojawia się w momencie odniesieniu jakiegoś sukcesu. Inwestor czując przyjemność z tego faktu chce za wszelką cenę to powtórzyć, a to sprawia najczęściej, iż zaczyna łamać swoje zasady oraz plan w nadziei na przedłużenie uczucia satysfakcji lub jego ponownego wywołania. Zazwyczaj kończy się to jednak stratami wynikającymi ze złamania swoich zasad lub też ignorowania planu.
2. Strach - jest to uczucie niepokoju związane z obawą przed zagrożeniem. W inwestowaniu jest to najczęściej obawa przed utratą pewnych korzyści-rzeczywistych lub wyimaginowanych. Strach jest w pewnym sensie przeciwieństwem chciwości. Inwestor poddany temu uczuciu boi się podejmowania kolejnych decyzji. Bardzo często mamy do czynienia z tym uczuciem po dotkliwej stracie. Inwestorowi wydaje się wtedy, że najlepiej będzie zaprzestać kolejnych transakcji aby nie narazić się na dalsze straty. Powoduje to odejście od dotychczasowego planu i zwątpienie we wcześniej wyznawane zasady i reguły.
3. Panika - jest to jeden z najgorszych możliwych stanów emocjonalnych. Pojawia się często w połączeniu z desperacją. Najczęściej dochodzi do tego w sytuacji gdy inwestor po bolesnej stracie lub serii strat postanawia "odegrać się". Aby to uczynić często zwiększa stawkę, co przynosi odwrotne od zamierzonych rezultaty. Przy każdej kolejnej takiej transakcji jest coraz bardziej zdesperowany i coraz mocniej pogrąża się w negatywnej spirali emocjonalnej.
ROZWIĄZANIE: W każdym z tych trzech przypadków najlepszym rozwiązaniem jest zaprzestanie transakcji do czasu uzyskania neutralnego stanu emocjonalnego. Dopiero w takim stanie, pozbawionym emocji można racjonalnie ocenić sytuację i podjąć właściwe decyzje. Często dobrym rozwiązaniem jest wyłączenie komputera lub nawet zajęcie się czymś innym poza domem/miejscem pracy. Dotyczy to zarówno sytuacji w której dopiero co osiągnięto zysk jak i sytuacji w której poniesiono stratę. Aby zachować odpowiednią równowagę emocjonalną plan dnia inwestora powinien być podzielony na kilka części, w których uwaga inwestora powinna się skupiać również na innych aspektach życia, niezwiązanych z inwestowaniem.
Drugi aspekt psychologii dotyczy mechanizmów rządzących całym rynkiem, a więc zjawisk będących poza naszą kontrolą. Każdy z inwestorów mimowolnie staje się częścią tłumu. Według definicji socjologicznej tłum to zbiorowość ludzka, przyjmująca formę czasową i niezorganizowaną, gdzie jednostki zawsze przebywają w bliskości fizycznej i mają wspólny obiekt zainteresowania. Wydaje się, iż w dobie Internetu warunek bliskości fizycznej odgrywa coraz mniejszą rolę. Dlatego też można założyć, iż wszyscy inwestorzy tworzą zbiorowość zwaną tłumem.
Pierwsze poważne badania nad zagadnieniem tłumu przeprowadził Gustave Le Bon opisując je w pracy pt. Psychologia tłumu (1895, pol. wyd. 1899 i 1986) . Wynika z nich, iż każdy tłum bez względu na to z jakich składa się jednostek jest pozbawiony możliwości racjonalnego myślenia. Tłum-a więc i rynek-działa pod wpływem emocji. Siła tych emocji widoczna jest w dynamice ruchów jakie występują na rynku. Ten właśnie czynnik odpowiada za to, iż trendy często osiągają niewyobrażalne poziomy wyceny które kłócą się z racjonalną analizą. Z takiego założenia wysuwa się wniosek, iż zachowanie rynku nie jest możliwe do pełnego przewidzenia. Jest to ważne stwierdzenie o którym należy pamiętać podczas inwestowania. Wszyscy uczestnicy rynków z osobna oraz w całości jako tłum podlegają tym samym emocjom.





